Przejdź do głównej zawartości

Pryncypium

Jestem Aniela i jestem zwykła prostą dziewczyna.  Jestem ze wsi i kocham to ! Pracuje dorywczo przy gazetach. Nie jest łątwo bo studia i praca a przecież mamie też trzeba pomóc. 
Ale ten dzień był wyjątkowy. Sprzedałam ogromny stos gazet i nagle jakiś buc pomachał na mnie jak na psa. i wtedy to zobaczyłam ! Jego ręka..niczym ze stosem pijawek. Spod jego skóry wystawały czarne żyły !! I wtedy zemdlałam..

" mówią, że czas leczy rany, a to jest silny chłopak " 

Cała sytuacja rozwinęła się tak szybko, że nim się obejrzałam, byłam w ogromnej kamienicy i badał mnie lekarz.  I nagle znowu on.. znowu ten buc.  Jak on działa mi na nerwy. Nienawidzę go. Z pracy mnie wylali za to zemdlenie..a tu nagle w firmie tego niegodziwca zwolniło się miejsce. Każdy grosz jest ważny więc czemu by nie ? Zobaczymy co przyniesie los..

" Bardziej niż Laufrem pragnę być zwykłym człowiekiem" 

Cześć, to ja, Aniela, którą jestem teraz. Poprzednia wiadomość pisała Wam stara Aniela, która była zwykłą dziewczyną.  Dziś jestem panią weterynarz i.. i nie powiem kim jeszcze bo bym zdradziła Wam książkę. Jedno Wam powiem. Cała historia jest opisana w Pryncypium i zachęcam Was do przeczytania. Gwarantuję wam pełną emocji książkę. Historię, w której poznaję nowe życie. życie pełne zagadek, śmiechu ale też i łez. Z mojej przygody musicie wyciągnąć jedną naukę" nie wolno oceniać ludzi po wyglądzie". Do dziś żałuję swojego zachowania przy Zoltanie..ale widać było nam to pisane . 


Pryncypium to lekka, zaskakująca lektura, która wciągnie was do świata miłości i magii. Jest pełna emocji i to prawdziwych nie udawanych. Dodatkowo na końcu ma słowniczek ;) Czyta się szybko ale pozostaje w pamięci na długo !. Daje 10/10 !

Komentarze

  1. Nawet ta ocena nie zachęci mnie do kolejnego spotkania z tą autorką. Momentami mam wrazenie, że ta kobieta traci kontak z rzeczywistością!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę,że autorka lubi takie połaczenia romansu i fantastyki ;) dla mnie to coś innego w sposób jaki ona to robi ;)

      Usuń
  2. Bardzo ciekawa recenzja, może skuszę się na tę książkę.
    Pozdrawiam, Girl in books

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie qiem czemu, ale mimo tylu dobrych opinii nie ciagnie mnie do tej ksiazki. Czasem tak bywa. Pozdrawia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może nie ten gatunek albo chwilowy przesyt ;) zapraszam na inne recenzje ;)

      Usuń
  4. Nie słyszałam wcześniej o tej książce, ale mimo Twojej dobrej opinii to chyba niezupełnie coś dla mnie. Cieszę się jednak, że Tobie się podobała :D
    Pozdrawiam!
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo kusi mnie ta książka. :) I czeka już na mnie na półce. 😁

    Pozdrawiam,
    Monia z onalubi.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolejny raz ci napiszę, że świetny pomysł na post :D. Tylko uważaj na literówki, bo trochę ci się ich tu namnożyło :c

    Pozdrawiam
    Ewa z To Read or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. strasznie szybko chciałam się podzielić z Wami recenzją + mam chwilowe problemy z blogiem ;/

      Usuń
  7. Mam w planach, ale muszę gdzieś w bibliotece dorwać 😄

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam o tej książce 😊 może kiedyś dam jej szanse 😊

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz